Obrzezanie

OBRZEZANIE

Obrzezanie, czyli usunięcie części lub całości napletka. Z reguły zabieg ma charakter kulturowy lub jest religijnym obrządkiem. Ostatnio jednak rośnie odsetek mężczyzn, którzy z różnych powodów decydują się na oddanie swojego penisa pod skalpel. Pytanie tylko, czy warto. Wymienia się argumenty za i przeciw, na których podstawie nie sposób wyciągnąć obiektywne wnioski.

Genezy zabiegu można poszukiwać w wierzeniach jako symbol przymierza Abrahama z Jahwe lub ze starożytnego Egiptu, gdzie uważano je za istotny element czystości mężczyzny. Zwyczaj obrzezania rozpowszechniony jest obecny wśród Żydów i Arabów, u których ze względów religijnych zabieg wykonywany jest bez znieczulenia! W judaizmie obrzezanie jest nakazem religijnym i chłopiec musi być poddany obrzezaniu, z reguły ósmego dnia po urodzeniu. W islamie obrzezanie traktowane podobnie i dokonywane jest w różnych krajach islamskich od ósmego dnia życia, lecz najczęściej w wieku około 14 lat. Wśród wielu innych populacji, obrzezanie jest uwarunkowane kulturowo.

W niektórych częściach świata, głównie w krajach anglojęzycznych, obrzezanie stało się pod koniec XIX wieku popularne z przyczyn związanych z argumentami quasi-medycznymi lub obyczajowymi. Przykładowo w USA zabieg przyjął się, bo był wyróżnikiem zadbanych mężczyzn klasy średniej, więc każdy chciał mieć taki atrybut. Do dziś amerykańskie kobiety oczekują, by mężczyzna był obrzezany. Tłumaczą to tradycją, higieną, estetyką.

W naszym społeczeństwie obrzezanie to temat tabu. Bierze się to z jednej strony z automatycznego kojarzenia obrzezania z pochodzeniem żydowskim i względami religijnymi, jakie obowiązują na przykład wśród muzułmanów. Z drugiej strony, obrzezanie jest często elementem terapii w przypadku, gdy mężczyzna chorował na stulejkę. To też sprawa bardzo delikatna, o której głośno się nie mówi.

Swoją ocenę zacznę od zalet, które z punktu widzenia medycznego są oczywiste. Zabieg jest skuteczny, gdy rozwija się stulejka, zapalenie żołędzi lub żołądź jest sklejona z napletkiem. Obrzezanie jest również wskazane przy krótkim wędzidełku napletkowym lub jego zerwaniu. Kolejnym koniecznym wskazaniem jest zapalenie żołędzi, dające takie objawy, jak swędzenie i pieczenie penisa, ropne i wrzodziejące wykwity na żołędzi, opuchlizna i zaczerwienienie. Przyczyny to np. nadmierna potliwość, brak higieny, ciasna bielizna i choroby weneryczne. Dolegliwości te mogą prowadzić do stulejki. Czasami leczenie polega na antybiotykoterapii, lecz często jest to niewystarczające i pacjent musi zostać obrzezany. Jest to wówczas jedyny sensowny zabieg, który wyeliminuje problem na zawsze.

Kolejnym aspektem jest higiena. Obrzezanie pozwala wyeliminować gromadzącą się maź pod napletkiem, która może powodować stany zapalne i jest przyczyną przykrego zapachu. Niektóre badania miały na celu udowodnić, że po zabiegu usunięcia napletka, ryzyko zakażenia wirusem HIV oraz chorobami wenerycznymi jest mniejsze. To prawda, usuwa się wówczas z błoną śluzową komórki Langerhansa, które zwiększają podatność na zakażenia. Wyniki statystyczne udokumentowały spadek zakażeń o około 50% u obrzezanych mężczyzn w stosunku do tych, którzy nie poddali się zabiegowi. Niedawne rezultaty badań naukowców, przedstawione w czasopiśmie „Cancer”, mówią o mniejszym odsetku nowotworu prącia i prostaty u obrzezanych. Wydaje się to logiczne, że względu na eliminację rozwijających się pod napletkiem bakterii, których obecność sprzyja nowotworzeniu i rozwojowi stanów zapalnych. Dodatkowo wykazano, że obrzezanie zmniejsza znacznie ryzyko wystąpienia u partnerki seksualnej raka macicy lub szyjki macicy, gdyż niezachowujący higieny nieobrzezani mężczyźni przenoszą zanieczyszczenia do dróg rodnych kobiety. Wyścig medyków doprowadził obecnie do tego, że decydując się na zabieg możemy wybrać metodę obrzezania, której chcemy być poddani i przewidzieć efekty ingerencji chirurga. Przeważnie penis bez napletka wygląda bardziej bojowo, wydaje się większy, silniejszy i krzepki.

Pomimo ogromnych zalet nie sposób nie wspomnieć o niebezpieczeństwach, które niesie zabieg. Mam na myśli zakażenia sepsą i krwotoki w trakcie obrzezania. Ponadto istnieje ryzyko, że nieprawidłowo wykonana praca chirurga spowoduje nawrót stulejki oraz ponowne przyklejenie napletka do żołędzi. Poddając się zabiegowi, pozbywamy się naturalnej osłony cewki moczowej. Wówczas staje się ona bardziej narażona na atak i rozwój drobnoustrojów, szczególnie grzybów. Decydując się na obrzezania, pamiętajcie, że gojenie się rany potrwa do miesiąca i w tym czasie będziecie zmagać się z lekkim bólem, a także musicie zachować wstrzemięźliwość seksualną. Bardzo często zdarza się, że należy aplikować na miejsce zabiegu maść i inne środki farmaceutyczne, by nie dopuścić do rozwoju zgrubionego fałdu skórnego, który obniża efekt wizualny i zapewne jest denerwujący.

Na koniec zostawiłem najbardziej dyskusyjny aspekt obrzezania – odczucia seksualne. Tu w zależnie od upodobań można narzekać lub sobie chwalić zabieg. Przeważnie jest tak, że po usunięciu napletka mężczyźni wydłużają czas współżycia, ze względu na spadek wrażliwości żołędzi. Jednym się to podoba, innym nie, a u niektórych pojawia się problem z wzwodem . Wśród kobiet opinie są również podzielone. Część społeczeństwa uważa, że obrzezany facet wygląda bardziej estetycznie i jest atrakcyjniejszy. Pamiętajmy jednak o genezie zabiegu, gdzie równocześnie z oczyszczaniem fizycznym, tak samo ważną rolę odgrywało oczyszczanie duchowe, czyli osłabienie popędu płciowego, który w wielu kulturach również uważany jest za „nieczysty”. Jedno jest niepodważalne, jeśli mężczyzna przechodzi taki zabieg, gdy jest już dojrzały i wkroczył w świat seksualności, to dla niego ogromne przeżycie odbijające się na życiu psychicznym. Efekty jest ciężko przewidzieć i jak przed każdą ingerencją w organizm, należy mieć na uwadze zagrożenia z niej płynące. Zaś decydując się na obrzezanie dziecka, którego stan zdrowia nie zmusza do zabiegu, narusza jego prawo co do integralności jego własnego ciała.

Tak naprawdę negatywny bądź pozytywny wpływ obecności lub braku napletka na jakość życia seksualnego nie ma naukowego potwierdzenia.

WSKAZANIA

Najczęstszym wskazaniem medycznym do wykonania zabiegu jest stulejka. Wycięcie napletka stosuje się także w nawracających infekcjach dróg moczowych, które mogą być spowodowane procesami zapalnymi żołędzi lub napletka. Także ryzyko wystąpienia zmiany nowotworowej napletka może być wskazaniem do jego usunięcia. Obrzezanie wykonuje się także w przypadku wystąpienia załupka, czyli niemożności sprowadzenia napletka z powrotem za żołądź.

PRZYGOTOWANIE DO ZABIEGU
  • Konieczne jest wyrównanie wszelkich chorób ogólnoustrojowych i ocena ewentualnego ryzyka operacyjnego
  • Wskazane jest zaszczepienie pacjenta przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B (wzw typu B)
  • Podczas pobytu pacjenta w szpitalu, zwykle w przeddzień zabiegu, należy ocenić, czy układ żył głębokich kończyny dolnej planowanej do zabiegu jest drożny. Jeżeli żyły głębokie są niedrożne, co zdarza się dość często po zakrzepowym zapaleniu żył głębokich, nie można operacyjnie usuwać żył powierzchownych, a więc i żylaków. W tym celu najczęściej wykonuje się flebografię (zdjęcia rentgenowskie kończyny po podaniu do jej układu żylnego specjalnego środka kontrastowego) lub rzadziej, w specjalistycznych ośrodkach, ultrasonografię (usg) układu żylnego kończyny. Pacjentom z niedrożnością żył głębokich pozostaje jedynie leczenie zachowawcze i ponowna kontrola drożności żył głębokich po kilku miesiącach, gdyż niekiedy ulegają one samoistnemu udrożnieniu. Niewielkie, pojedyncze żylaki nie wymagają oceny drożności żył głębokich przed ich usunieciem
  • Przeciwwskazane jest przyjmowanie jakichkolwiek pokarmów lub płynów doustnie przez sześć godzin przed zabiegiem, a bezpośrednio przed operacją zaleca się kąpiel i delikatne zgolenie nadmiaru owłosienia z operowanej kończyny.
PRZEBIEG

Obrzezanie, nazywane również resekcją napletka, polega na okrężnym wycięciu zwężonej skóry napletka i odpowiednim zszyciu osłonek prącia. W celu wykonania resekcja napletka chirurg wykonuje znieczulenie miejscowe – pacjent pozostaje przytomny, ale nie czuje bólu. Istnieją różne metody obrzezania oparte na ilości pozostawionej skóry i położeniu blizny. Po operacji każdy pacjent wymaga ścisłej kontroli. Szwy z prącia zdejmowane są najczęściej po około 7 dniach od zabiegu, w zależności od procesu gojenia.

MOŻLIWE POWIKŁANIA
  • Rozległe krwiaki w tkance podskórnej po usunięciu poszerzonych naczyń żylnych
  • Zakażenie ran pooperacyjnych
  • Opóźnione gojenie ran pooperacyjnych
ZALECENIA PO ZABIEGU

Po operacji, przez około 2 tygodnie, należy unikać wysiłku fizycznego, w tym także aktywności seksualnej (około 4-6 tygodni). Warto pamiętać, że jeżeli po zabiegu u pacjenta występuje gorączka, a skóra prącia jest zaczerwieniona i obrzęknięta albo jest widoczna treść ropna, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.

PRZECIWWSKAZANIA
  • Brak zgody pacjenta
  • Zabieg ten jest przeciwwskazany w przypadku spodziectwa, kiedy ujście cewki moczowejznajduje się na brzusznej stronie prącia, a nie na jego wierzchołku.
  • Obrzezania nie stosuje się również w przypadku chowającego się prącia.

KLIENCI O NAS